Liliowce
Liliowce
Liliowce
Liliowce
Liliowce
   



Serdecznie witam i zapraszam do zapoznania się z moim hobby.
Przygodę z liliowcami (Hemerocallis) rozpoczęłam w 2005 r., gdy otrzymałam kilka sadzonek różnych odmian. Nie znałam ich, więc postanowiłam poszukać odpowiednich informacji. Surfując w sieci odwiedziłam mnóstwo różnych stron. Dotarłam też do stron zagranicznych hodowcy prezentujących swoje najnowsze introdukcje. Zaskoczyło mnie, że współczesne liliowce tak bardzo różnią się od swoich przodków.
Czynnikiem, który odegrał największą rolę w tych przeobrażeniach była zmiana ploidalności komórki, czyli podwojenie ilości zespołów chromosomów w komórce. Ploidalność jest, więc cechą, która pozwala odróżnić odmiany diploidalne od tetraploidalnych. Dawne odmiany były w większości diploidami, o podwójnej liczbie chromosomów. Nowsze, to już przeważnie tetraploidy. Przełomową, tetraploidalną odmianę wyhodowali Orvill Fay i Bob Griesbach w 1959 r.
Cechą identyfikującą liliowce, jest również trwałość ulistnienia: zimotrwałe - dormant, pół zimozielone - semi-evergreen Ź i zimozielone - evergreen. Wiele starszych odmian, to rośliny zimotrwałe. Ich nadziemna część obumiera na zimę, lecz wiosną, z podziemnych kłączy, wyrastają nowe liście i pędy. Ta grupa odmian jest najbardziej pożądana w naszym klimacie ze względu na swoją mrozoodporność. Nowsze, głównie amerykańskie odmiany, to rośliny o liściach pół zimozielonych lub całkowicie zimozielonych, niezupełnie odporne na ujemne temperatury, wymagające okrywania na zimę.
Większość liliowców zakwita latem, w lipcu i sierpniu. Są jednak odmiany rozpoczynające kwitnienie w czerwcu, lub pod koniec maja oraz takie, które rozkwitają w drugiej połowie lata i kontynuują kwitnienie we wrześniu, a nawet w październiku. Bardzo duża liczba odmian powtarza kwitnienie, czyli wpierw zakwita latem, a wczesną jesienią zakwita ponownie.
Ze względu na kształt kwiatów oraz liczbę i wielkość płatków, wyróżniono odmiany o kwiatach pojedynczych, półpełnych, pełnych oraz formy o wąskich płatkach tzw. pajęcze (spiders) i formy pośrednie(nieregularne)- UFo( Unusual Forms).
Kwiaty liliowców przyciągają wzrok szeroką paletą barw; od białych i kremowych, przez żółte, pomarańczowe, różowe, lawendowe, czerwone, czekoladowe, purpurowe do prawie czarnych, czasem z aksamitnym połyskiem. Nierzadko na jednym kwiatku występuje wiele barw w postaci: oka, znaku wodnego, deseniu, pręgi, smugi lub koronki.
Na atrakcyjność kwiatów wpływa obecność obfitej, szerokiej falbanki, tzw. "skrzydła anioła" lub "popcorn", kontrastowej koronki zakończonej wyrostkami, tzw.: "frędzlami" lub "zębami rekina", a także grubość i mocna tekstura płatków, głębokie żyłkowania lub wyraźne marszczenia, odporność na opady deszczu i silne oddziaływanie promieni słonecznych.
Liliowce to rośliny o niskich wymaganiach uprawowych. Zadowolą się przeciętną glebą ogrodową, znoszą okresowe braki wody, mogą rosnąć w słońcu lub półcieniu. Zasilone nawozem wieloskładnikowym na początku okresu wegetacji, a w połowie maja nawozem do roślin kwitnących, odwdzięczą się pięknym i obfitym kwitnieniem.
W początkowym okresie "liliowcowego" zauroczenia gromadziłam wiele różnych odmian. Szczególnym zainteresowaniem darzyłam gatunki botaniczne i odmiany najstarsze. W bardzo krótkim czasie powstała całkiem spora kolekcja liliowców, w której dominowały odmiany o kwiatach "białych" i "czarnych".
Niewiadomo, kiedy zauroczenie zmieniło się w pasję. Już nie ilość zdobytych odmian była dla mnie najważniejsza, lecz nazwisko hodowcy, data powstania odmiany i konkretne cechy: kolor, wielkość kwiatu, ilość pąków na łodydze. Wszystko to z myślą o krzyżowaniu odmian i uzyskaniu siewek o wielkich kwiatach, z dużą ilością rozgałęzień na pędach i maksymalnie dużą ilością pąków. Prace hodowlane sprawiały mi wiele radości i choć uzyskane efekty nie spełniły moich oczekiwań, to wcale nie zniechęciło mnie do kontynuowania prac.
Z chwilą pozyskania odmiany typu "pająk" nieoczekiwanie zmieniły się moje preferencje. Po prostu "zakochałam" się w tym typie kwiatów i teraz moim celem jest wyhodowanie niezwykłego "pająka". Czy uda mi się ten cel osiągnąć, czy nie, to i tak nie będzie miało wielkiego znaczenia. Zawsze mogę znaleźć sobie inny cel i do niego dążyć.
Tak naprawdę liczy się tylko radość i satysfakcja jaką daje mi uprawa tych niezwykle interesujących roślin.

Niezapomnianych wrażeń, mnóstwo radości i ogromnej satysfakcji serdecznie życzę każdemu miłośnikowi liliowców.

                 

copyrights © by liliowce.eu, designed by firemka.eu