|



|
|

Moja przygoda z liliowcami (Hemerocallis) rozpoczęła się latem 2005 r., kiedy to znajomi podarowali mi sadzonki kilku odmian tej rośliny.
Oczywiście znałam liliowce o żółtych i pomarańczowych kwiatach, lecz nie uważałam ich za zbyt atrakcyjne. W poszukiwaniu informacji na temat otrzymanych odmian dotarłam do internetowych stron zagranicznych hodowców, prezentujących swoje najnowsze introdukcje. Uświadomiłam sobie wówczas, że współczesne liliowce znacznie różnią się od swoich przodków.
Kolorystyka kwiatów jest bardziej intensywna, a na jednym kwiatku może występować wiele barw w postaci: oka, znaku wodnego, pręgi, smugi lub koronki. O atrakcyjności kwiatów decyduje obecność obfitej falbanki, tzw.: "skrzydeł anioła" lub "popcornu", wyrostki, tzw.: "zęby rekina" oraz wyraźne użyłkowania: ryflowanie, krepowanie, marszczenie, gofrowanie.
Początkowe zauroczenie liliowcami przerodziło się w ogromną pasję. Poświęcam jej mnóstwo czasu, wysiłku i nakładów finansowych. Otrzymuję w zamian wiele radości i satysfakcji.
Tego samego serdecznie życzę każdemu, kto pokocha i zechce uprawiać te piękne rośliny.
|
|
|
|
|
|